Home

Advertisement

Customize

20 entrées précédentes

22 juin 2009

Ambiwalencja znowu

Hm.

Znów czuję w sobie sprzeczne uczucia względem siebie.

Bardzo się cieszę. Ale problem w tym, że za bardzo i już wiem, że tego pożałuję.

Cholera.

Pro Christo...

Oglądałem dzisiaj taki filmik:

I zrobiło mi się strasznie smutno. "Najlepszy" był kawałek Friends and family are given to you so that you might live with them in such a way that it would be plain to the world they are not your treasure, Christ is!

Zdaję sobie sprawę, że już chyba nigdy tego nie zrozumiem.

Tags:

07 juin 2009

Credo II

Po prostu, jeśli nie miałeś, zaryzykuję, szczęścia, spotkać odpowiednich mentorów, trenerów, nauczycieli, rodziców, etc., to nie zostałeś wyedukowany w zakresie wierzenia w siebie i swoje możliwości, tak że nie wiesz, że zasługujesz absolutnie na najlepsze. Na największe pieniądze, najcudowniejszy seks, najbardziej oddanego i fascynującego partnera, wyjątkowość każdego dnia i pasję związaną z prostym faktem – że jesteś.
:)

02 juin 2009

Szepty Sztana...

Kto cię misiu krzywdzi
że płaczesz każdej nocy
otulony kocem wyrzutów sumienia?

kto cię misiu rani
że krwawisz na prześcieradła
przesiąkłe strachem?

kto cię misiu kaleczy
nożem pięścią językiem
zatrutymi jadem?

kto ci misiu mówi
o takich świętościach
że zapomniałeś swojej godności?

kto ci misiu zadaje ból
dobrą radą ciepłym słowem
jak gorącą smołą do ust wlewaną?

ja cię pocieszę
przytulę ucałuję
zapomnisz przyrzekam
ja dotrzymuję obietnic

31 mai 2009

Trees

Znalazłem w necie i popadłem w zachwyt:

Marcin Świetlicki
Prawda o drzewach

drzewa nie mają swojej świętej księgi
drzewa mają dość światła powietrza i deszczu
cienkich gałązek drżących ku niebu

niebo drzew jest zielone potężne pachnące
stwórca drzew jest potężny zielony jak one
stwórca drzewom nie wymyślił piekła

nie ma żadnego grzechu nie ma powinności
wystarczy istnieć szumieć dążyć
wystarczy rosnąć piąć się rozgałęziać

stwórca drzewom nie wymyślił piekła
fascynująca jest drzew obojętna czułość
z jaką małych wisielców przyjmują

28 mai 2009

Παντα ρει και ουδεν μενει

Chciałbym móc kiedyś tak zaśpiewać:

Today I just smile when I look at my past
By now I've learnt to take life as it comes
I have no expectations, I dream carefully
Under this starless city skies
I've lost my illusions along the way
And now I'm far too smart to trust my eyes
Cause what I see might not be real
I know my instincts can lie

I live from day to day
Grateful for what I've got
Happily reconciled
With the saddest fact

Cause everything flows
And nothing stands still
Everything flows
And always will

I cały czas pamiętać o tym:

Oh! Time, time, time
Youre the greatest thief
How come you always get away with things?
People blame people
For each change and every lose
When its all your fault!
Piosenka Everything flows p. Anity Lipnickiej & Johna Portera.

(pas de sujets)

Każdy ma prawo do szczęścia i swego miejsca w społeczeństwie.
Maria Grzegorzewska


Każdy, czyli... ja też? Naprawdę?

Tylko kto w to wierzy?

25 mai 2009

Don't understand...

Nie rozumiem siebie.

Niby dzisiaj otrzymałem trzy świetne info dotyczące ocen (geografia 5, chemia 3, etyka 5). Niby napisałem dość dobrze sprawdzian, na który w ogóle się nie uczyłem (polski). Niby wypełniłem wszystkie poniedziałkowe obowiązkowi, bo i na etyce byłem, i na korkach (grande répétition przed sprawdzianem, ciekawe czy Adrianek się przygotuje na przyszły tydzień...).

A jakoś wcale nie chce mi się tańczyć i śpiewać. Takie No, O.K., fajnie, że się udało. Ale bez egzaltacji, proszę pana, daj se pan spokój. Może ja się już nie umiem tak naprawdę cieszyć?

No i strasznie chce mi się spać. Ale tak inaczej niż zawsze. Nie tylko ze zmęczenia. Chcę... przestać słyszeć swoje myśli. Z jednej strony Nie chcę ciebie znać a z drugiej Jestem, kurwa, sobą! Dwie idee niemożliwe do pogodzenia, bezdomność na horyzoncie i
Fear is a part of the Dark Side,
fear is an angry,
angry is a hate,
hate is a suffering

--- Yoda
jestem na etapie angry na siebie, na świat, na X...

Hmmmmmm, czuję, że zamykam się w kole jakiś nieracjonalnych myśli, dążąc ad infinitum ad absurdam, a jedyne wyjście jest zbyt proste,  by z niego skorzystać.

A poza tym w domu wszyscy zdrowi.

22 mai 2009

Postanowienia

Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą.

św. Augustyn (Aureliusz Augustyn z Hippony)

Moje postanowienia:

  • być wiernym sobie, postępować w zgodzie ze swoim sumieniem
  • nie ulegać wpływom, nie poddawać się woli innych ludzi, nie dopasywać do nikogo
  • walczyć o swoje życie
Dwojako chybiamy w naszych stosunkach z ludźmi: gdy ich krzywdzimy i gdy im nie pomagamy, choć pomóc możemy.

św. Augustyn (Aureliusz Augustyn z Hippony)

  • nie krzywdzić ludzi
  • pomagać zawsze, kiedy pomóc mogę
A co do mojego złego samopoczucia ostatnio, to już zdecydowałem:
  1. Nie dam rady żyć w kłamstwie.
  2. Powiem prawdę.
  3. Będzie rana, będzie cierpienie.
  4. Będzie nienawiść. I może resztka miłości, która rozpali nowe cierpienie.
I już wiem, że to jedyny wybór. Jeśli nie chcę żyć wbrew sobie, to tak muszę. Swoje już wypłakałem. Łez już nie ma. Cisza tylko czasem zbyt natarczywa, pomimo codziennych hałasów.

19 mai 2009

R.I.P.

Requiescat in pace

avia tertia mea
[*] [*] [*]

Pamięci mojej zmarłej trzeciej babci,
ukochanej sąsiadki,
która nauczyła mnie być człowiekiem,
której będzie mi zawsze bardzo brakować.

Niech znajdzie ukojenie....


Teraz to już naprawdę jest źle ;-(...

17 mai 2009

***

Zupełnie nic mi się nie chce.

Nauczyłem się do jednego sprawdzianu, na przyszły tydzień zostało jeszcze tylko dziewięć.

I znów dzisiaj zrobiło mi się nie dobrze. Nie umiem już płakać, teraz mam odruch wymiotny.

Uczucie wyalienowania i strach przed wieczną samotnością. Krążą wokół mnie jak dwa duchy nieczyste. I szepczą Anathema sit!...

Skąd ja do cholery mam brać siły, żeby nie zwariować? Każdy czegoś chce, a ja już nie wyrabiam. Z jednej strony przytłacza mnie szkoła, zwłaszcza ten tydzień, z drugiej ta cała reszta... Jestem między młotem a kowadłem. Chciałbym zamienić się w motyla, odlecieć, zakochać i umrzeć raz a dobrze.

14 mai 2009

Modlitwa

Matko Boska od ateistów
dodaj mi siły
bym nie płakał gdy rozszarpują mi duszę
bym nie krzyczał gdy rozrywają mi skórę
bym nie kochał gdy kocham tak po prostu

amen.
Tags:

08 mai 2009

?

I właśnie o tym jest film [Senność] -- o tym, że warto w życiu być wiernym sobie. Im wcześniej człowiek zacznie postępować w zgodzie z własnym sumieniem i moralnością, a nie działać przeciwko niej, tym łatwiej będzie mu osiągnąć prawdziwe szczęście.

Wywiad z p. Magdaleną Piekorz, reż. filmu Senność
 
 

Hmm... Rzeczywiście. Działam przeciwko mojemu sumieniu i mojej moralności. I na prawdę wynika z tego, że nie osiągam szczęścia. W żaden sposób nie jestem wierny sobie.

Cholera, tylko że jakoś nie potrafię zdecydować: krzywdzić siebie albo krzywdzić innych?

I dlaczego rozklejam się nawet w szkole? Jestem już tak słaby?

Z opowiadania...

Na specjalizacji z angielskiego pisaliśmy dzisiaj opowiadania. Oto fragment mojego:

Have you ever experienced a kind of a serious mental pain? How is it possible that a soul, which is disembodied, can suffer? Some changes come slowly and some dramatically fast. Too fast.

[...]

I was enthralled with the beauty of the late evening. I felt the cold of coming night. I was deeply moved by the mysterious scene of fading and twinkling stars above my head. My lips were dry, I should have drunk something. Is it possible to sip the evening or the daybreak? In fact, they spill in the sky changing its colours and declaring to the people that they should wake or sleep.

I jeszcze z takiej jednej piosenki:

I wish that you could show me love...

***

I've been moved
far away beneath the suns
burning in the cold universe

For three days I was happy
For one day I suffered
Forever I am being alone

I will be a stone
I won't feel anything
I will be still

No one will break me
No one will hurt me
No one will love me

02 mai 2009

7 nieracjonalnych myśli rozpieprzających ci życie

Bardzo nieoszlifowane tłumaczenie artykułu Stevena Aitchisona z tej strony.

Wielu z nas cierpi z powodu nieracjonalnego myślenia, który wpływa na nasze życie w radykalny sposób. Może oddzielać ludzi sukcesu od ludzi porażki, może być różnicą pomiędzy kimś kochającym i nienawidzącym, pomiędzy pokojem i wojną. Wszystkie wojny, tak, mam na myśli WSZYSTKIE, są wywołane nieracjonalnym myśleniem.

W tym poście przyjrzę się siedmiu typowym nieracjonalnym myślom i, mam taką nadzieję, pomoże ci to dokonać zmian, jeśli cierpisz z powodu którejś z nich.Read more... )


01 mai 2009

Senność

Właśnie obejrzałem film Senność.

Najbardziej przemówiły do mnie słowa umierającego Roberta. Kiedy idziesz do Piekła, w Piekle na powitanie pokazują ci wszystkie twoje niewykorzystane szanse. Pokazują, jak wyglądałoby twoje życie, gdybyś w odpowiedniej chwili znalazł odpowiednie wyjście... A potem widzisz te chwile szczęścia, które straciłeś, śpiąc... To, jakby wyglądało twoje życie, gdybyś obudził się w porę... A potem zostajesz sam. Całą wieczność. I nie ma nikogo. Ani niczego. Tylko ty i twoje wyrzuty sumienia.

A ja sam nie wiem, czy ja śpię, czy już jestem w tym Piekle...

Sleepiness

Niekochanym niewiele się przytrafia, ich nieżywe życia porastają pleśnią, ich dusze się duszą.

W. Kuczok, Senność, s. 167, W.A.B., 2008
 

...ludzie tak naprawdę mogą mieszkać tylko w innych ludziach, depresja to nic innego, jak bezdomność, na depresję cierpią ludzie, którzy nie mają w kim mieszkać.

s. 248, op.cit.

Moje życie jest szare, monotonne. Nic mi się nie przytrafia. Dusza mi porasta pleśnią, dusi się w moim ciele, w moim życiu. Czuję się źle, no i wiem dlaczego: jestem bezdomny, nie mam w kim mieszkać.

Read more... )
Tags:

28 avr 2009

How is it?

Jak to jest urządzony ten świat? No człowiek dostaje się do finału wojewódzkiego Konkursu Antyczno-Łacińskiego, reprezentuje szkołę, przygotowuje stoły, obrusy, potem wszystko sprząta, etc. i koniec końców może mieć obniżone zachowanie?

Jakim cudem?

Ano dlatego, że nikt mi nie usprawiedliwił czasu spędzonego na konkursie i został on uznany za absencję. A za tyle godzin to ocena z zachowania ładnie leci.

Zostałem dzisiaj dłużej w szkole i w końcu zdobyłem usprawiedliwienie. Koniec będzie więc szczęśliwy. Chyba.

Czemu ludziom tak opornie przychodzi wyrozumiałość dla innych? Czy to tak trudno zauważyć, że każdy popełnia błędy? Czy naprawdę wszyscy mamy się gryźć i utrudniać sobie życie na wszystkie możliwe sposoby? A wystarczy tylko uśmiechnąć się i pomyśleć o drugim człowieku. I zadziałać dla niego.

Nie mam do nikogo żalu. Raczej naukę, żeby pilniej dotrzymywać wszelkich terminów. I żeby samemu być wyrozumiałym, nawet jeśli inni nie są.

"Musicie od siebie wymagać, nawet gdyby inni od was nie wymagali." :)

27 avr 2009

Could you sing? (profanacja angielskiego)

as I lie on a blanket
sewn with darkness and tears
there comes Hypnos
so hypnotizing with his brightness

calls of night frighten me no more
thoughts become still
no rush no fight no words
as he kisses the chapped lips

for there is Hypnos
for there is no reason to breath
for there is no reason to fear
one mere entity joined with the night itself

do not leave me alone
do not let them hurt me
do not speak
just be

as I lie on a blanket
sewn with darkness and tears
there fades Hypnos
so beautiful as he kisses last time

20 entrées précédentes

Advertisement

Customize